nerki

Nerka taktyczna, czy jak ktoś woli kołczan - jest to nic innego jak pojemna kieszeń z paskiem noszona najczęściej na biodrach. Jeszcze kilka lat temu, korzystali z nich głównie przedstawiciele świata kreszu, białych skarpetek i kapturów. Dzisiaj ten wizerunek jest już nieaktualny, a nerki przyjęły się zarówno wśród cywilów jak i mundurowych. Coraz częściej spotykamy je jako dodatkowy element wyposażenia, a także (często te same) na ulicy.  

Ta “moda” na nerki nie wynika tylko z samej mody, ale głównie z zapotrzebowania na dodatkową “przestrzeń ładunkową”, zwłaszcza kiedy masz na sobie cywilne ciuchy lub latem. Wielu z Was każdego dnia zabiera ze sobą sporo gratów: klucze, telefon, portfel, latarka, nóż itd. Nie zawsze w kieszeniach spodni wszystko będziemy w stanie upchnąć. Ekwipunek EDC mimo starań stale się powiększa, ponieważ dochodzą nowe “gadżety”, które warto mieć.

Bardzo często osoby noszące broń, zabierają ze sobą mały zestaw apteczny, czyli opaskę CAT i podstawowe opatrunki. W myśl zasady, jeśli nosisz coś co robi dziury, noś sprzęt, który je załata. Oczywiście problemu nie ma na strzelnicy, czy w robocie jeśli mamy na sobie całe wyposażenie. Ale po godzinach pracy nie każdy chciałby oznajmiać światu, że jest mundurowym lub że ma przy sobie broń. Właśnie w nerce można takie rzeczy umieścić (samą broń także, jeśli będziemy ją chcieli tylko przenosić).

Oczywiście można swoje graty nosić w jakiś torbie, czy plecaku, lecz ma to kilka wad: nie wszystko jest szybko dostępne, zawartość może latać jak w pralce, bo nie będzie wypełniać całej pojemności torby lub plecaka. Tutaj właśnie z pomocą przychodzą nerki, dzięki którym sprzęt EDC masz uporządkowany i zawsze pod ręką.

Wybór wydaje się być prosty (nerka to nerka), ale nic bardziej mylnego. Jest wielu producentów, którzy oferują sporo modeli. W tym tekście skupię się tylko na kieszeniach oferowanych w naszym sklepie, które już są wyselekcjonowane z rynku. Jak dobrze wiecie, nie lubimy tandety, ani kombinowania, dlatego trzy modele, o których napiszę niżej są po prostu fajne. Wybór tej, czy drugiej zależy już od preferencji i potrzeb użytkownika.

Duty Waist Pack.

Stronghold Group to uznany w Polsce producent wysokiej jakości wyposażenia taktycznego. Kolekcja nie jest duża, dzięki czemu produkty dopracowane są w każdym calu, natomiast podczas szycia największą uwagę przywiązuje się do jakości wykonania i trwałości.

Jednym z produktów prowadzonym na rynek w 2017 roku jest nerka DUTY WAIST PACK z linii Pro Hybrid. Wykonana jest z wytrzymałej Cordury 500D IR IFF w połączeniu z wycinanym laserowo laminatem. Dzięki zastosowaniu takich materiałów, nerka jest bardzo lekka, odporna na ścieranie i bardzo wytrzymała. Nie jest to najmniejszy kawałek szpeju jaki testowałem, dlatego też jako “system nośny” zastosowano taśmę o szerokości 40 mm o umiarkowanej sztywności. Jest to bardzo komfortowe rozwiązanie, nawet kiedy nerka jest wypełniona po brzegi, pasek nie nigdzie nie uwiera.

Główną jej zaletą jest pojemność… okey, nie jest najmniejsza, ale też nie należy do największych nerek. Natomiast sposób zagospodarowania przestrzeni pozwala “upchnąć” do środka naprawdę sporo. Bez najmniejszego problemu mieszczą się w niej rękawice, okulary, Glock 19 z magazynkiem i podstawowe EDC.

W komorze głównej jedna ścianka cała pokryta jest rzepem (można do niej przyczepić nieużywane w danej chwili naszywki) oraz 4 elastyczne gumki, które pozwalają na uporządkowanie środka. Świetnie się to sprawdza, ponieważ nic nie lata podczas chodzenia lub biegu. Za to duży plus. Druga kieszeń główna także jest bardzo pojemna, posiada elastyczne gumki oraz rzep. Obie kieszenie mają różną wielkość, dlatego pozwalają ułożyć graty na wiele sposobów. Oprócz tego mamy małą kieszeń od frontu (na drobiazgi), a także kieszeń na telefon lub magazynek od strony wewnętrznej (przy ciele). Ja najczęściej nosiłem w niej telefon, choć w zależności od tego czy miałem na sobie kurtkę, czy nie szybki dostęp do niego nie zawsze był możliwy.

Miejsca na froncie (Molle/PALS) doszyte są dla zwiększenia funkcjonaności. Osobiście nigdy z nich nie korzystałem, natomiast jeśli ktoś ma potrzebę przyczepiania do nerki dodatkowych rzeczy (np. ładownic) to istnieje taka możliwość.

Tył zrobiony jest z miękkiego materiału. To dobry pomysł, ponieważ dzięki temu Duty Waist Pack “nie rysuje” i nawet pod dużym obciążeniem dobrze leży na biodrze.

Podsumowując, jeśli szukasz pojemnej nerki, dobrze zaprojektowanej i uszytej z dbałością o każdy detal, to propozycja od Stronghold Group jest dla Ciebie. Sporo jej użytkowników to policjanci patrolowi lub funkcjonariusze Straży Granicznej.

Maka 2 Arc'teryx

Moja ulubiona nerka, z która rozstaję się tylko okresie zimowym (wtedy najczęściej mam kurtkę z wystarczającą ilością kieszeni, a aktywność na zewnątrz jest ograniczona). Ulubiona z kilku względów, oczywiście jest to Arc’teryx, zatem o jakość i dbałość wykonania nie trzeba się martwić. Za tym idzie też wytrzymałość nerki. Moja (zielona, już nie występuje ten kolor) jest ze mną od prawie 3 lat. Zabieram ją na strzelnice, na rower, wakacje i często na wyjazdy służbowe. Mieści się w niej wszystko co najważniejsze (w moim przypadku oczywiście, bo wiem że Wy czasami potraficie nosić po 5 kg “najpotrzebniejszych” rzeczy) :)

Jest to większa z sióstr MAKA, dzięki czemu zmieścimy w niej także pistolet - wygodna opcja to przenoszenia broni. Jeśli nie klamka, to w komorze głównej spokojnie mieszczą się: mała butelka z wodą, portfel, latarka, multitool i inne drobiazgi. W środku znajdziemy dodatkową zapinaną na suwak kieszeń (np na dokumenty, czy pieniądze).

Mała, także zapinana na suwak kieszeń na froncie jest dobra do przechowywania kluczy, monet.. Generalnie mniejszych rzeczy.

Całość wykonana jest z mocnego nylonu wykończonego technologią DWR, dzięki czemu naprawdę jest wodoodporna (nie wodoszczelna). Miałem tę przyjemność jechać np na rowerze, czy strzelać na otwartej strzelnicy w dużym deszczu i nigdy nie przemokła pozostawiając zawartość suchą. Fajnym rozwiązaniem jest zastosowanie oddychającego materiału na tylnej ścianie nerki. Nawet w gorące dni noszenie MAKI nie powoduje dyskomfortu.

To na co mógłbym narzekać, to dość wąski pasek biodrowy, ponieważ nie każdy lubi takie rozwiązanie. Przez to wygląda mniej solidnie, ale to tylko pozory. Nawet przy całkowitym “upchaniu” nerki pasek nie uwiera.

Jak sami widzicie saszetka MAKA 2 nie jest standardową nerką taktyczną. Nie posiada rzepów, systemu molle i tysiąca innych atrybutów, które zwracały by na siebie uwagę.

Alpha GTG

Kiedy zdajesz sobie sprawę, że w kieszeniach Twoich spodni jest nieco ciasno, czas pomyśleć o nerce. Wiele osób w pierwszej kolejności pomyśli o plecaku, ale nie zawsze będzie potrzeba nam aż tyle miejsca i nie zawsze chcemy go ze sobą nosić. Z pomocą przyjdzie nerka od Ginger’s Tactical Gear. Alpha, bo tak nazywa się najbardziej popularny model, jest niewielkich rozmiarów, dzięki czemu jest bardzo wygodna w codziennym użytkowaniu.

Pierwsze co przykuwa uwagę to duży rzep z haftowanym logo GTG na froncie. Idealne miejsce na naszywkę… ba, zmieści się tam nawet kilka. Haft wykonany jest bardzo starannie, a całość wygląda naprawdę ładnie.

Nerka jest dość wąska o kształcie trapezu. Taka forma pozwala na komfortowe noszenie w każdych warunkach: na rowerze, na co dzień, na strzelnicy etc. Nie przeszkadza podczas siadania, biegania, schylania się, czy nawet leżenia.

ALPHA produkowana jest w Polsce przez wykwalifikowany zespół i to widać, kiedy nerkę obejrzymy z bliska. Wszystkie szwy poprowadzone są równo i dokładnie - solidna konstrukcja! Do produkcji użyta została wysokiej jakości Cordura 500D oraz nylon. Zamki YKK oraz klamra ITW Nexus dopełniają elementy konstrukcyjne. Brak oszczędności na materiałach i dbałość o detale (zabezpieczone końce nici) to gwarancja długiej żywotności tej nerki.

Funkcjonalność nerki jest… nieokreślona. Specjalnie użyłem tego słowa, ponieważ każdy z nas będzie potrzebował innej wielkości, pojemności etc. Dla osób, które jako swoje EDC noszą połowę warsztatu Alpha może wydać się za mała, natomiast dla mnie okazała się wystarczająco pojemna w niektórych sytuacjach. Używam jej głównie na co dzień i noszę w niej rzeczy, które nie mają miejsca nigdzie indziej (jak zawsze głównie latem). Latarka, multitool, klucze, portfel i pozostałe rzeczy osobiste przy odpowiednim ułożeniu swobodnie “leżakują” w jednej z 3 kieszeni.

Do dyspozycji mamy kieszenie: małą, główną oraz pośrednią. Najmniejsza umieszczona jest “z tyłu” nerki, zaraz przy ciele. Zmieścimy w niej raczej płaskie przedmioty (niewielki portfel lub karty, pieniądze etc). Z racji tego, że jest niejako ukryta idealnie sprawdzi się jako schowek na drogocenne przedmioty. Kieszeń średnia znajduje się na froncie, a komora główna po środku. Dobry dostęp dzięki dużemu suwakowi YKK, wewnątrz znajduje  się siatkowa przegroda oraz 4 gumowe przelotki, które pomagają zorganizować przestrzeń.

Mam nadzieje, że moje spostrzeżenia na temat oferowanych przez nasz sklep nerek, pozwolą Wam dokonać właściwego wyboru. Trzy opisane powyżej nerki są takie podobne i takie różne zarazem, dlatego nie można jednoznacznie stwierdzić, że jedna czy druga jest najlepszą. Wszystkie są dobre, a wybór powinien zależeć głównie od tego gdzie, kiedy i jak będziemy jej używać.


Maciej