Merrell Tactical Agiliy PEAK - letnie buty doskonałe?

Czy na rynku butów wojskowych jest jeszcze miejsce na nowe marki? Czy wśród tylu modeli, kolorów, fasonów i brandów nowości mają rację bytu?

Zadaliśmy sobie to pytanie w 2017, a odpowiedź była jedna - tak mają, dlatego poszukaliśmy, popytaliśmy, odwiedziliśmy kilka miejsc i wybraliśmy marki, które chcieliśmy wprowadzić do sklepu.

Po kilku tygodniach przyjechały do nas wzory Merrell Tactical oraz Garmont Tactical. W tej recenzji skupimy się na marce Merrell i najlepiej sprzedającym się modelu Agility PEAK.

Buty Merrell dostępne są chyba na całym świecie od wielu lat. Linia TACTICAL zadebiutowała w USA w 2016 roku.

Kilka testowych par otrzymaliśmy w ostatnim kwartale 2017 roku. Pamiętam, że była zima, ale na tyle łagodna, że przez kilkanaście dni mogłem śmigać właśnie w letnich, niskich butach Agility i już wtedy wiedziałem, że może to być materiał na hit.

W międzyczasie przyszła prawdziwa zima i do boju wkroczyły wyższe i lepiej dopasowane do pogody buty. Nie oznacza to, że lekkie Agility poszły do szafy… wręcz przeciwnie użytkowane były codziennie jako “kapcie firmowe”, czyli setki, tysiące kroków z biura do magazynu i z powrotem. Wszystko to po twardej podłodze tylko gdzieniegdzie wyłożonej gumowym linoleum lub wykładziną. Dzięki temu wiemy, że lekko piszczą na gumowym podłożu, ale za to w ogóle się nie ślizgają… nawet na mokrym.

Zaczynając od początku należałoby napisać o pierwszym wrażeniu po wyjęciu z pudełka, bo ten moment większości użytkownikom zapadnie w pamięć. Kiedy bierzesz buty Agility peak do ręki zastanawiasz się, czy z pewnością spakowali Ci oba… są tak lekkie! Szczerze powiem Wam, że to najlżejsze obuwie jakie nosiłem (poza Kubotami). Drugą rzeczą, która od początku rzuca się w oczy to smukła, nieco usportowiona sylwetka butów. Wnętrze jest smukłe i bezszwowe. Dla mnie to niebywała zaleta, że nie wyglądają jak przysłowiowe trapery, którym ktoś tylko odciął cholewkę. Oczywiście nie każdemu będzie się ona podobała, ale o gustach nie będziemy dyskutować:)

Co do sportowego charakteru modelu Agility PEAK z serii Tactical to jest on zauważalny nie tylko na zewnątrz, ale także podczas użytkowania. Cholewka jest tak wyprofilowana, aby podczas biegu, skakania i innych aktywności but doskonale trzymał się stopy. Mimo tego, że “w środku” nie jest tak obszerny jak typowy but taktyczny, to nawet podczas 9 godzinnego spaceru po asfalcie i betonie moje stopy w ogóle nie były zmęczone. Był to szok, kiedy po zwiedzaniu miasta, po zdjęciu butów nie było przysłowiowej ulgi.... mógłbym spokojnie pobiegać w nich kolejne kilka godzin.

Dobrą robotę robi tutaj podeszwa, która ma dość agresywny bieżnik (głębokość ok 5 mm). Jak się dokładnie przyjrzycie, układa się ona w ciekawy wzór przypominający układ kości stopy. To sprawia, że podczas chodzenia buty pracują “jak skarpeta” dopasowując się do anatomicznego kształtu stopy. Daje sobie świetnie radę zarówno podczas szybkich podejść z różnorodną powierzchnią (trawa, ziemia, ziemia z gruzem, kamienie) jak i podczas zbiegania - tutaj z całą pewnością pokochają te buty osoby biegające w górzystym terenie.

Naturalnym jest, aby w tym miejscu wspomnieć o ścieralności podeszwy. Nie będę się rozpisywał, proszę zerknąć na zdjęcie poniżej.

Pokazuje to, że mimo dość intensywnego użytkowania w mieście bieżnik okazuje się dość wytrzymały i jest twardszy niż np w popularnych speedcrossach.

Technologia Hyperlock (to wzmocnienie na pięcie z tworzywa) wg producenta ma utrzymywać piętę przy nagłych zwrotach itd, natomiast FLEXConnect pozwala na zginanie się podeszwy w osi poprzecznej, ale nie na boki. Dzięki temu buty zachowują się jak typowe buty sportowe, czyli na Rysy bym ich nie zabrał. Podczas biegania nie czuć jakiegoś specjalnego usztywnienia na pięcie, natomiast przy nagłych zwrotach faktycznie but idealnie trzyma się stopy. 

Podsumowując moją nieprzerwaną przygodę z butami Agility PEAK daję im mocną 4 (w skali 1-5). Docenicie komfort jaki zapewniają podczas codziennego noszenia w mieście jak i letniego wypadu za miasto. Sprawdzą się zarówno w pracy wykonywanej na zewnątrz jak i w pomieszczeniach. W drugim przypadku niebywałą zaletą jest świetna wentylacja. Natomiast jeśli komuś szybko marzną stopy, to nie polecam ich na jesienne temperatury.

Maciej