Twoje stopy Ci podziękują.

Dawno temu, jeszcze w innym kolorze munduru służąc poza granicami kraju kupiłem sobie w amerykańskim sklepie nowiutkie buty z jakiejś tam taktycznej linii Belleville – udało mi się je rozwalić w miesiąc. Pewnego dnia miałem tą nieprzyjemność wpakować się w koncertinę. Dla tych, którzy nie wiedzą - jest to drut brzytwiasty bardzo skutecznie odgradzający teren. To co jednak dla mnie się liczyło, to fakt, że stopa była cała. W cienkich, skórzanych obdrapywaczach pięt nie miałbym na to szans. Drut przeszedłby przez nie jak brzytwa. Warstwowa konstrukcja obuwia taktycznego spowodowała to, że bardzo ostre zakończenia drutu zatrzymały się na warstwie cordury i nubuku z syntetycznym wypełnieniem, które znajdowało się w środku. Od tego czasu największą uwagę wybierając umundurowanie zwracam na buty. 

W ostatnich latach przeszedłem setki kilometrów w górach,  w czarnym mundurze przewaliłem nie mniej tzw. „buta”, czyli patrolu pieszego w Oddziale Prewencji Policji. Moje buty znosiły trud górzystego terenu Golanów i Południowego Libanu po najgorsze chaty trolli polskich gett. Mecze, zabezpieczenia, petardy, interwencje, bieganie, place apelowe, szkolenia, a w końcu skały Alp. Od 5.11 Tactical, przez Altamy, Belleville, Lowy, Under Armour'y, aż po Salomon FORCES. Po tym wszystkim wiem jedno – nie ma idealnych, ani uniwersalnych butów. Każdy rodzaj warunków, w których działamy wymaga specjalistycznego obuwia. Tylko w ten sposób uzyskamy maksymalny poziom komfortu oraz ochrony. Mimo wszystko dalej pokutuje w społeczeństwie naszych służb mundurowych to przeświadczenie, że powinno się mieć porządne buty do wszystkiego. Kiedy koledzy poszukują butów do roboty to zazwyczaj chcą na lato i najlepiej z membraną Gore-Tex. Takie do taktyki i żeby wygodnie prowadziło się radiowóz. No oczywiście, żeby fajnie wyglądały... i były tanie – bo te fajne to jednak za drogie. 

Buty taktyczne to zaraz obok kabury i dobrej kurtki najważniejszy element wyposażenia. Należy zawsze wybierać najlepsze modele i marki, które są w naszym zasięgu. Czasami lepiej poczekać 2-3 miesiące lub taki zakup zaplanować dużo wcześniej i odkładać kasę. Daje to przede wszystkim realne oszczędności - kupując odzież taktyczną sprawdzonych marek (Arc'teryx LEAF, Salomon FORCES, SwissEye Tactical) masz pewności, że długo ci posłużą. 

Warto zwrócić uwagę na podeszwę, która ma prawie ciągły kontakt z podłożem, po których chodzimy, biegamy, skaczemy itd. Musi być solidna, wytrzymała i nieślizgająca się. Tak w przypadku butów speedcross, przeznaczonych głównie do biegania po miękkim podłożu (nieutwardzone drogi, lasy) w codziennym użytkowaniu w mieście podeszwa potrafi się dość szybko skończyć. W środowisku miejskich świetnie się sprawdzi się linia XA PRO 3D. Jest sztywna, super komfortowa i zapewnia bardzo dobrą przyczepność. 

Jak już jesteśmy przy Salomonach... wiele osób pyta mnie, czy polecam te modele z systemem Quicklace (szybkie wiązanie). Ma ono swoje wady i zalety i co osoba, to inna opinia. Sam używam głownie Questów, które mają standardowe, solidne sznurowadła, ale znam sporo osób, które to opatentowane rozwiązania Salomona bardzo sobie chwalą (jak całą linia FORCES, ten patent także zapożyczony jest z outdooru). Z pewnością jest to dużo szybszy sposób na zawiązanie buta niż w przypadku sznurówek. Przy odrobinie wprawy nie będzie to żaden problem także w rękawicach taktycznych. Z drugiej strony, słyszałem też opinie, że nie wygodne, że się rozwiązuje i zrywa. Myślę, że to trochę sprawa użytkowania i statystyki;)

Jako policjant wiem, że zazwyczaj działam w radiowozie – potrzebuje lekkiego buta, który nie obciąży mojej stopy i będzie komfortowy w prowadzeniu pojazdu. Jednocześnie chcę, aby but był łatwy w czyszczeniu, gdyż przepisy mundurowe nie mogą być tylko pustym frazesem. Muszą być porządnie wykonane gwarantując moim stopom najlepsze warunki do pracy... naturalna skóra, zamsz, czy sprawdzone materiały są tutaj mile widziane. Nie chce, aby moja stopa doznała oparzeń od spalonej cordury – a to już się zdarzyło. Pełniąc służbę na jednym z większych zabezpieczeń, grupa chuliganów obrzuciła nas petardami i racami – w efekcie dwóch policjantów odniosło poparzenia drugiego stopnia w okolicy stóp i łydek. 

Policjanci większość dnia spędzają w umundurowaniu – 12 godzinna służba to naprawdę nie są przelewki dla organizmu. Wyposażenie powinno mieć dobry stosunek oddychalności do poziomu ochrony. Dlatego im buty są lżejsze i lepiej oddychają tym lepiej (pamiętajcie, że odpowiednia skarpeta ma tutaj także ogromne znaczenie, głównie latem!). Nikt nie chce po kilkunastu latach służby mieć problemów ze stopami spowodowane przez fatalną jakość obuwia resortowego. To dotyczy się wszystkich formacji mundurowych – jednak zadbano tylko i wyłącznie o żołnierzy wojsk specjalnych oraz komórek antyterrorystycznych służb podległych MSW. Na szczęście, „mundurówka”, którą otrzymujemy pozwala na zakup dosłownie każdego obuwia taktycznego – włącznie z wyższą półką cenową.

Znalezione obrazy dla zapytania xa pro 3d MID salomon forces 

Kiedy zdejmujemy mundur i idziemy na strzelnicę, w góry albo nasze środowisko taktyczne się zmienia, to potrzebujemy zupełnie innego obuwia. Strzelnica to obszar najczęściej zabłocony lub zapiaszczony. Cały czas o coś ocieramy itd. Buty paradoksalnie dostaje bardziej w kość niż na służbie. Dlatego tutaj buty z nubuku sprawdzą się o wiele lepiej niż z tradycyjnej skóry licowej. Muszą dobrze trzymać kostkę, aby zminimalizować ryzyko kontuzji. Osobiście mój wybór padł na buty Salomon FORCES. Po doświadczeniach z cywilnym modelem Quest 4D, gdy wyszła linia taktyczna w jednolitych kolorach, nie wahałem się ani chwili. Salomon spełnił mi w trzech modelach obuwia większość kryteriów, jakie stawiam przed wyposażeniem. 

Questy z powodzeniem mogę wziąć w góry typu Karkonosze czy Bieszczady – w razie bardziej wymagających treningów śmiało spakuje je na strzelnicę. A i często goszczą w mojej szafce służbowej, gdy wiem, że zabezpieczenie potrwa więcej niż parę godzin. XA Pro 3D MID spełnią swoją rolę zarówno w służbie „po cywilu” – bez militarnego wyglądu świetnie zabezpieczają stopę, są wygodne, lekkie, przewiewne i odcinają się od typowego ciężkawego buta taktycznego. Jednak moim kolejnym wyborem będzie model Speed Assault. Kolega z plutonu, który je kupił musiał mi je wyrywać z rąk, gdy je oglądałem. Przy nowej linii Haixa czy sprawdzonych Lowa Zephyr – Salomon Speed Assault to po prostu Usain Bolt. Super lekkie i naprawdę wytrzymałe. U kolegi już ponad pół roku wytrzymują codzienne tyranie służbowe i poza służbowe – bez śladów zużycia.


Maciej