Arcteryx Knee Caps - inwestycja w zdrowie

Nie od dzisiaj wiadomo, że duża część odzieży i wyposażenia wojskowego swoje korzenie ma w sportach outdoorowych. Czy zatem produkt, który pierwotnie stworzony był do uprawiania snowboardu, wspinaczki i innych ekstremalnych dyscyplin sprawdzi się na polu walki? 

Przekonajmy się... 

Poznajcie nakolanniki Arc'teryx Knee Caps, które są świetną odpowiedzią na powyższe pytanie. W tym krótkim artykule postaram się Wam pokazać wady i zalety tego produktu. 


Już minęły czasy, kiedy to branża wojskowa była prekursorem rozwoju nowych technologii. W tej chwili coraz częściej rozwiązania stosowane przez firmy outdoorowe adaptowane są na potrzeby służb mundurowych. Doskonale widać to na przykładzie mojej ulubionej marki - Arc'teryx. Linia militarna LEAF (Law Enforcement & Armed Forces) w całości oparta jest na kolekcji sportowej czerpiąc z niej co najlepsze. Oczywiście produkty wojskowe są przystosowane do wymagań operatorów  wojska i policji, aby spełniały swoje funkcje. 

Nakolanniki Arc'teryx Knee Caps w linii taktycznej znalazły się trochę przypadkowo. Policjanci i żołnierze w USA, którzy stale poszukują najlepszych dla siebie rozwiązań zaczęli na dużą skalę wykorzystywać je podczas pracy i ćwiczeń. Okazały się strzałem w dziesiątkę, ponieważ produkt, który pierwotnie produkowany był dla narciarzy i alpinistów zapewnia maksymalną ochronę kolan i komfort. Pozwalał bez krępowania ruchów wykonywać wszystkie czynności, nie powodował otarć i był łatwy w użyciu.

"Zacząłem stosować nakolanniki Arta jakieś 4-5 lat temu podczas jednej ze zmian w Afganistanie. Idealne rozwiązanie, zwłaszcza na temperatury tam panujące. Jeśli jest jakiś sposób, aby ograniczyć uczucie dyskomfortu wywołane potem to warto w nie zainwestować, a dzięki minimalistycznej budowie nakolanniki świetnie się sprawdziły. W tej chwili mam 2 parę, ponieważ pierwsza została mi skradziona." - Mały, JW

Moje wrażenie jest bardzo zbliżone do powyższej opinii. Używając ich podczas intensywnych działań, treningów możemy zapomnieć, że mamy je na nogach (jeśli ktoś nie posiada spodni Crye Precision z wbudowanymi nakolannikami  -to te są dla niego). Swoje właściwości zawdzięczają bardzo prostej budowie i użytemu materiałowi o nazwie KYDEX (niezwykle twardy, ale elastyczny, termoplastyczny akryl wynaleziony w 1965 roku; wykorzystywany do produkcji osłon na ciało, grodzi samolotów czy kabur). Faktycznie, nakolanniki bardzo dobrze chronią kolana, także podczas szybkiego klękania na kamienistym podłożu. Miękka "wyściółka" od wewnątrz skutecznie tłumi i niweluje wszelkie upadki co ma znaczący wpływ na kondycję naszego stawu kolanowego. 

Prostszej budowy nie widziałem... anatomiczny kształt wręcz idealnie dopasowuje się do kolana (jeśli uda nam się dotrzeć do projektantów, zapytamy ile godzin spędzili nad projektem). Takie proste, minimalistyczne rozwiązanie sprawia, że nakolanniki są bardzo lekkie i komfortowe. Zginają się razem ze stawem, co poprawia wygodę użytkowania i całkowicie eliminuje otarcia, które często zdarzają się przy tanich "para militarnych" modelach. 


Niektórym osobom może nie przypaść do gustu system zapinania - na dwie elastyczne taśmy za pomocą mocnej klamry - ale uwierzcie mi, nie ma lepszego! W każdej chwili bez zdejmowania butów czy rękawic możecie je odpiąć, wytrzymałe gumy nie krępują ruchów co jest ważne podczas wykonywania zadań czy długich marszy.

Znalazłem jeden minus, którym muszę się z Wami podzielić. Podczas biegu, przy nieodpowiednim założeniu nakolanników, potrafią się zsunąć co sprawia, że zamiast chronić nam ciało zaczynają przeszkadzać. Jeśli dodatkowo nie zorientujemy się w porę lub nie ma czasu na ich poprawienie to zbite kolana murowane. Dlatego przed pierwszym użyciem "w boju" potrenujcie zakładanie ich w domu/jednostce, na sucho. Już kilka razy widziałem "Gości" z odwrotnie założonymi:) 

"Nie miałem lepszych nakolanników, nigdy. Wcześniej używałem popularnych Alt, lecz te od Arc'teryxa biją wszystkie inne na głowę. Lekkie, twarde na zewnątrz i super miękkie od środka idealnie chronią moje kolana. Do tego są nisko profilowe, co nie przeszkadza podczas poruszania się nisko przy ziemi i w ciasnych pomieszczeniach. Duży plus za wytrzymałość materiału. Mimo, że farba już dawno zeszła nakolanniki wciąż (po 3 latach) mają się świetnie. Brakuje mi jedynie koloru MultiCam" - Anonim, OSŻW

Kilka słów o cenie - 235 polskich złotych. Kierując się maksymą "kupuj raz, a dobrze" gwarantuję Wam, że będzie to jedno z lepiej wydanych 235 złotych w Waszym życiu. To wysoka kwota w porównaniu do Mil-Tecowej tandedy, lecz niska jeśli weźmiemy pod uwagę czas jaki będą nam bezpiecznie służyły, jakość wykonania, użyte materiały i brak wydatków na kremy niwelujące otarcia i bóle stawów. 

Na koniec dodam: nakolanniki Arcteryx Knee Caps produkowane są w całości w Kanadzie! 

Maciej